Dowód z przesłuchania stron w procesie kanonicznym

timmz / Pixabay

Partium declarationes

W myśl postanowień kanonu 1530, dla dokładnego zbadania, jak przedstawiają się okoliczności faktyczne w sprawie (ad veirtatem aptius eruendam), zwłaszcza w postępowaniu dotyczącym stwierdzenia nieważności małżeństwa, może przesłuchać strony (partes interrogare semper potest).Zasadniczą dyrektywą, wiążącą sędziego kościelnego, jest tu dociekanie prawdy w perspektywie zasady bezpośredniego zetknięcia się z materiałem dowodowym i prymatem prawdy materialnej jako celu postępowania dowodowego.
Jeśli stroną jest osoba prawna (tak w rozumieniu prawa kościelnego jak i państwowego) przesłuchać należy ustawowego albo statutowego przedstawiciela (organ) tej osoby. Jeżeli osoba prawna ma charakter kolegialny (universitas personarum), słucha się poszczególne bądź niektóre osoby będące jej członkami.

Audiatur et altera pars

Sędzia winien przeprowadzić przesłuchanie obu stron, jeżeli domaga się tego czy to pozwany czy to powód (ad insantiam partis), jak również jeśli chodzi o dowiedzenie faktu (extra dubium poni), który ze względu na interes publiczny nie może pozostać jedynie uprawdopodobniony (ad probandum factum quod publice interest). Konieczność przesłuchania obu stron opiera się na zasadzie równości wobec prawa. Można poprzestać na wyjaśnieniach tylko jednej z nich w wypadku choroby, nieobecności lub też gdy druga strona odmawia złożenia zeznań lub nie stawia się, mimo poprawnego wezwania przed oblicze sędziego. Jednakże, jeżeli sędzia roztropnie ocenił, że istotę sprawy już wyjaśniono za pomocą innych dowodów, może uznać przesłuchanie powoda i pozwanego za niepotrzebne, mając na względzie zasady ekonomii procesowej.

Nemo iudex in sua causa

Co do zasady dowód z przesłuchania stron ma znaczenie jedynie posiłkowe. Wartość wypowiedzi osób bezpośrednio zainteresowanych rezultatem postępowania, a zwykle również (zwłaszcza sprawy małżeńskie) zaangażowanych emocjonalnie i skonfliktowanych, jest uzależniona od splotu wielu okoliczności, nie tylko ściśle procesowych. Trudno jednak zakładać z góry nikłą wartość merytoryczną stron. Ważna jest tu umiejętność prowadzenia przesłuchań, a zwłaszcza unikanie zadawania pytań sugerujących, pytań zamkniętych oraz staranne rozdzielanie wypowiedzi ocennych od wypowiedzi o zaszłościach faktycznych. Doświadczenie sądów kościelnych i świeckich wskazuje, że sfera ocen moralnych i prawnych oraz sfera faktów często zlewa się, tak stronom jak i świadkom, w jedną całość.