Czy prawo kanoniczne działa wstecz?

call01deepak / Pixabay

Zgodnie z kanonem 9 Kodeksu Jana Pawła II z roku 1983, akty normatywne Kościoła (ustawy kościelne) regulują zdarzenia przyszłe (leges respiciunt futura), nie zaś przeszłe, o ile nie zastrzeżono w ich normach w sposób wyraźnie, że przepisy dotyczą wydarzeń przeszłych (nisi nominatim in eis de praeteritis caveatur).

Ustawa kościelna, podobnie jak przepisy świeckie, zawiera w sobie normy prawne, zbudowane z hipotezy (opis stanu faktycznego), dyspozycji (nakazane zachowanie implikowane realizacją stanu z hipotezy) i ewentualnie sankcji. Ponieważ normy te dotyczą ludzkich zachowań, z istoty rzeczy wnika, że mogą odnosić się jedynie zachowań, które zachodzą lub trwają po dniu ich wejścia w życie (po zakończeniu vacatio legis). Zgodnie z wymogami sprawiedliwości i słuszności kanonicznej, prawo kościelne nie może uznawać za niebyłe, tego, co rzeczywiście miało miejsce (niedopuszczalna zatem jest fikcja prawna contra factum, podobnie głosi średniowieczna paremia: venire contra factum proprium nemini licet).

Normy aktu prawnego, nawet pochodzącego od najwyższej władzy kościelnej, nie są w mocy uznać za przeciwne prawu (contra legem) aktów i zachowań, które w momencie ich dokonania były zgodne z porządkiem prawnym. Nie jest również możliwe nałożenie obowiązków czy ciężarów za czas przeszły. Poszczególne fakty społeczne (zdarzenia), regulowane poszczególnymi normami wywiedzionymi z tekstu prawa aktualnie obowiązującego (tempus regit actum – czas kieruje czynnością), zatem zmiana stanu prawnego nie powoduje anulowania uprawnień nabytych zgodnie z dawniejszymi przepisami. Nowe prawo może regulować na nowo skutki zachowań, w tym czynności prawnych, poszerzając lub ograniczając poszczególne prawa podmiotowe (prawa subiektywne). Jednakże ingerencje w prawa poszczególnych osób, skutkujące zmniejszeniem ich korzyści lub zwiększeniem obciążeń, powinny mieć charakter wyjątkowy, motywowany koniecznością, zwłaszcza względem na dobro dusz (salus animarum) oraz dobro publiczne (bonum publicum).

Tego typu ingerencje powinny być zatem uzasadnione szczególnie ważną przyczyną. Każda zmiana prawa tego typu, podobnie jak w świeckim porządku normatywnym, prowadzi bowiem do naruszenia pewności prawa, a tym samym zmniejszenia zaufania społeczności do prawodawcy. Jest to tym bardziej doniosłe w Kościele, gdzie władza ustawodawcza biskupów i Ojca świętego jako następców Apostołów, jest ściśle powiązana z troską o Kościoły partykularne, powierzone poszczególnym hierarchom i Kościół powszechny (sollicitudo omnium Ecclesiarum). Pasterzowanie na wzór Chrystusa wymaga zaś zaufania owiec. Dlatego też kanon 9 z jego wyraźnym postanowieniem, że retroaktywność prawa ma miejsce jedynie, gdy dany akt normatywny wyraźnie na to wskazuje, trzeba interpretować w kontekście nie tylko jurydycznym, lecz również teologiczno-pastoralnym.