Żądza władzy w Balladynie.

Free-Photos / Pixabay

Istotnym nie ulegającym wątpieniu problemem w dramacie jest walka o władzę, były tam zmagania krwawe, pełne okrucieństwa, pełne zbrodni. Chociaż akcja całego utworu toczy się w przedhistorycznych dziejach Polski, to jednak śmiało możemy stwierdzić, że w tekście odnajduje liczne odwołania do powstania listopadowego. Choćby, że Popiel czwarty i Balladyna bardzo przypominają despotycznego cara, w nieco baśniowym świecie ich działa przypominają powstanie listopadowe, a właściwie jego koniec. Można tam odnaleźć bardzo dużo odniesień do współczesności w osobie Grabca, jego mowie tronowej, reform projektu królestwa natury. Bez wątpienia w utworze Słowackiego są ogólne, ponadczasowe treści takie jak na przykład liczne rozważania na temat magii, urok władzy i jej mechanizm, znaczną siłę zła.

 

W dramacie widać dwa światy rzeczywisty, i fantastyczny, dokładnie widać wyidealizowany lud który jest uczciwy, dobry, spokojny, gnębiony był przez władców, natomiast panowie to zło, którzy dali zepsucie i zbrodnie. Wyjątek stanowi tylko Kirkor, który chciał walczyć o sprawę ludu, próbował go rozumieć, marzył o jego szczęściu. Hrabia nie godził się na bezprawie, walczył choć nieudolnie o władzę nie dla siebie, ale dla spokojnej szczęśliwej wsi. Zbrodnia musi być ukarana, zło nie może zwyciężyć, piorun który zabija Balladynę to kara. Podobny los stanie się udziałem każdego władcy, który panuje bez głosu swego ludu. Tworząc ta baśniową krainę, Słowacki wyraźnie czerpał swoją inspirację z twórczości Szekspira.

glorietta.com.pl